Przed świętami często wydaje się, że od razu potrzeba wszystkiego: girland, bombek, ozdób na każdą powierzchnię. Ale świąteczny nastrój w pokoju częściej zależy od światła i poczucia ciepła niż od liczby dekoracji.
światło działa szybciej niż cokolwiek innego
Kilka zapalonych świec różnej wysokości na jednej tacy zmienia nastrój pokoju szybciej niż jakakolwiek girlanda. Ciepłe, ruchome światło tworzy uczucie, którego zimna lampa sufitowa nigdy nie przekaże, a betonowa taca pod spodem sprawia, że całość nie wygląda jak przypadkowo zebrane rzeczy.
Jeden większy akcent, doniczka ze świąteczną zielenią, gałązkami świerku czy jałowca, często działa lepiej niż dziesięć drobnych ozdób rozrzuconych po całym pokoju. Oko ma się na czym zatrzymać, zamiast błądzić między wszystkim naraz.
co zostaje po świętach
Dekoracje kupione na jeden sezon zwykle lądują w pudle na strychu. Akcent z betonu lub mikrocementu użyty na święta zostaje w domu także po nich: wystarczy zdjąć sezonowy dodatek, a sam przedmiot dalej służy jako codzienna dekoracja.
Z moich rąk // do Twojego domu.
Aurelija // mi.ni.mali
